Japońska dusza

soul-sacrificeLubię wytwory japońskiej kultury. Są one najczęściej bardzo specyficzne i unikalne. Przy tym bardzo oryginalne. Zupełnie inna stylistka praktycznie nie pozwala pomylić ich z innymi. Gdy więc pojawiły się pierwsze trailery Soul Sacrifice wiedziałem, że muszę śledzić ten tytuł.

Całe szczęście że twórcy dbają o graczy i wypuścili wersję demo. I ona utwierdziła mnie w tym, że muszę mieć ten tytuł. I tak oto poszedł mój pierwszy preorder gry na Vitę. Nie żałuje. Sama gra nawiązuje ponoć o Monster Huntera, w którego niestety nie grałem. Istnieje grupa magów, która zajmuje się polowaniem na potwory. Jeden z magów stał się mega potężny i nam przyjdzie go powstrzymać.

2013-04-17-194217Zaczynamy od tego, że ów mag wtrąca nas do swojego więzienia. Tam znajdujemy magiczną księgę, dzięki której poznamy nie tylko sekrety pokonywania kolejnych stworów, ale i historię samego maga. Kapitalnie zostało to rozwiązane. W ogóle Soul Sacrifice jest grą, do której twórcy ewidentnie się przyłożyli. No bo sama księga to rozdziały – część z nich to kolejne misje w fabule. Są tez pojedyncze wyzwania. Ale jest też cała część fabularna gry. Historia krainy, opisy potworów, sposoby walki z nimi.

2013-04-18-211207No ja poświęciłem sporo czasu po prostu czytając opisy. Bo budują one niesamowity klimat.

Wybierając jednak w końcu jakąś walkę trafiamy na arenę. Czasem sami, czasem z botami, a czasem z żywymi graczami. Zależy jaki tryb zabawy wybierzemy. Na arenie najczęściej rozmieszczone są bonusy i źródła many i życia. No i są przeciwnicy. Czasem to jedynie „płotki”, ale w linii fabularnej co jakiś czas przyjdzie zawalczyć z bossem. No i radośnie biegamy po arenie, namierzając wrogów i rzucając na nich czary. Bo trzeba powiedzieć, że przed walką dobieramy sobie zestaw na daną bitwę. Dwa razy po trzy, przełączane prawym triggerem. W praktyce bardzo wygodne.

2013-04-17-194602W ogóle cały interfejs jak i sama rozgrywka zostały zaprojektowane w ten sposób, że nie przeszkadzają. Wszystko jest albo widoczne, albo bardzo łatwo dostępne. To niezaprzeczalny plus, gdyż sama zabawa jest bardzo szybka i wymagająca. To jeden z powodów, dla których cześć graczy może „odpaść”. Soul Sacrifice wymaga przemyślanego doboru czarów oraz obrania taktyki stosownej do sytuacji. Inaczej gramy sami, a inaczej z innymi graczami. Każdy większy przeciwnik jest wrażliwy na inne zestawy czarów.

2013-04-17-194938A graficznie? Soul Sacrifice jest na wskroś japońska. Tak najprościej bym ją określił. Ciężko jest wskazać konkretne elementy, ale potwory wyglądają jakby były wytworem wyobraźni szaleńca. Zdeformowane, przerażające lub zwyczajnie obrzydliwe. Ale wpasowujące się w całokształt tego tytułu. Zresztą możemy ubrać naszą postać w stroje z ogromnymi głowami. Japończycy.

Soul Sacrfice jest na pewno jednym z lepszych i bardziej wymagających tytułów na Vitę. Nie jest to jednak gra dla każdego. Po pierwsze, trzeba właśnie lubić tą specyficzną japońską kulturę. Po drugie – gra jest wymagająca i należy poświęcić jej nieco czasu. Jeśli nastawimy się na łatwe i szybkie pojedynki, możemy się rozczarować. Jeśli jednak ktoś szuka wyzwań, Soul Sacrifice będzie idealne.