Skonsolowany

2013-06-25 17.21.37

Pamiętam jak całe lata temu zagrywałem się na swojej pierwszej konsoli. Była to podróbka Pegasusa, ale noce spędzone nad wspólnym granie w Contrę czy Tanki chyba już na zawszę zostaną mi w pamięci. Potem nadeszła era komputera, ale to zupełnie inna historia.

Pewną namiastkę „konsolowości” niezaprzeczalnie dała mi Vita. Przez ten ponad rok utwierdziłem się w przekonaniu, że jest wiele świetnych tytułów tylko na Playstation 3. Utwierdziło mnie też w czymś jeszcze. Konsola nie zastąpi mi komputera. Jasne, gdybym grał tylko sam, to może. Ale z Paulą lubimy sobie wspólnie połupać. I o ile niektóre tytuły fajnie się sprawdzają na podzielonym ekranie, to jednak prawdziwe multi wymagałoby już dwóch konsol.

2013-06-25 17.30.02Niektórzy pewnie się zastanawiają, czemu nie PS4. Sprawa dla mnie jest prosta. Po pierwsze, jest cała masa gier, które wyszły tylko na trójkę. Jasne, niektóre może doczekają się wznowienia na nową generację. Ale to wszystko wymaga czasu. A tak spokojnie w dwa – trzy latka ogramy dostępne tytuły i będziemy mogli przeskoczyć na czwórkę. Bo że to w końcu nastąpi jest raczej pewne.

Druga sprawa to ceny. Samą konsolę można dziś dostać za kwotę poniżej tysiąca złotych. Nowa będzie prawie dwukrotnie droższa. Do tego dochodzą ceny gier (kwestię droższego drugiego pada już pominę). Nowości są droższe. A na PS3 mam całkiem pokaźną kolekcję tytułów poniżej nawet stu złotych. No i mam grę, która zdecydowała o zakupie – The Last of Us.

2013-06-25 17.21.53I zdaję sobie sprawę z wszystkich ograniczeń sprzętowych. Konsola ma ile, siedem lat? Weźcie siedmioletniego kompa i ówczesne tytuły. W większości te na konsoli będą ładniejsze. Owszem, najnowsze dzieła biją graficznie na głowę to co wygeneruje PS3. Ale po pierwsze jestem tego świadom, a po drugie należę do grona graczy, którzy stawiają grywalność ponad ultarealisyczną grafikę.

A czemu Playstation? Serio, a co innego? Sony ma świetny sprzęt, genialne tytuły na wyłączność i rozbudowany cały ekosystem. No i mam już Vitę. Dysk zapełnia mi się szybko grami, bo od razu kupiliśmy usługę Playstation Plus. Czy są minusy? Pewnie że tak. Sama konsola potrafi dość głośno pracować. A płynność działania sklepu to jakaś kpina.

Ale i tak, konsola to masa frajdy. I to mówię ja, wieloletni gracz komputerowy. Ona nie zastąpiła mi peceta. Ona go uzupełniła.