Almanach Superbohaterów

Od razu zaznaczę, że ponownie pomagałem GRAmelowi w wydaniu podręcznika. Almanach Superbohaterów to najnowsze dziecko wydawnictwa. Znana z poprzednich pozycji forma powoduje, że całość zajmuje 100 stron, tym razem czarno-białych. Ma to swoje odbicie w cenie książki, którą ustalono na 35 złotych. A co w środku?

Pierwsze co się rzuca w oczy, to pomysł na podręcznik. Całość tekstu została umieszczona na tle komiksowych kadrów, co dało niesamowicie ciekawy efekt. Czytając podręcznik ma się wrażenie, jakby czytało się komiks.Dodatkowym atutem na pewno jest też duża ilość bardzo dobrych grafik. Różnie z nimi bywało, ale w tym wypadku GRAmel się spisał. Pomimo braku koloru są one utrzymane w konwencji i po prostu ładne.

Przede wszystkim ciężko jednoznacznie nazwać czym jest ta książka. Z jednej strony zamieszczono w niej wszelkie zasady, które mogą się przydać przy kreowaniu superbohaterów. I to w znaczeniu jak najbardziej komiksowym. Do dziś pamiętam, jak jako dzieciak czytywałem wszystkie Batmany, Supermany czy inne Spidermany. Teraz dzięki Almanachowi mogę wszystkie przygody z kart komiksów przenieść na sesje.

W podręczniku mamy więc oczywiście nowe zawady i przewagi, które pomogą rozbudować naszą postać herosa. Dalej trochę zasad opcjonalnych (mniej lub bardziej udanych) oraz opis nowego sprzętu. Niestety to chyba jedna z najsłabszych pozycji w książce. Jasne, fajnie że są, ale mogłyby być zdecydowanie lepsze. Czemu? Bo bez problemu wszystkie informacje można uzyskać na podstawie podstawki do SW.

Na szczęście dalej następuje główny punkt programu, czyli opis supermocy. Część osób pewnie stwierdzi, że jest ich za mało. Cóż, według mnie, każdy znajdzie coś dla siebie. Dzięki mocom można stworzyć praktycznie dowolnego suerherosa, znanego do tej pory z komików albo filmów. Następujące po nich siedziby są czymś, co można już było zobaczyć w EN. Fajnie, że superbohaterowie doczekali się własnych wariantów.

Jeśli mam być szczery, to dopiero końcowe rozdziały są najlepszą zawartością podręcznika. Najpierw ‚Jak grać’ daje nam masę informacji, w jaki sposób prowadzić rozgrywkę w klimatach superbohaterskich. Dodatkowo przedstawia też różne wariacje jak się bawić w ten sposób. Rozdział szczególnie przydatny u nas, gdzie wykształciły się specyficzne sposoby rozgrywki – mroczno-cierpniętnicze. Superbohaterowie to brawura i grywalność w 100%.

Gdy już mamy podstawy mechaniki oraz wiemy jak grać,następuje rozdział pokazujący, gdzie. Peacekeepers to 11 stron opisu świata gry stworzonego dla superbohaterów. Trochę informacji o przeciwnikach, trochę statystyk, trochę pomysłów na przygody. Bardzo fajne uzupełnienie dotychczasowej treści podręcznika.

Całość zamyka dodatek, którego nijak nie rozumiem. Jedna strona ze statystykami przeciwników. Pokazują one, jak łatwo przekształcać dotychczasowe postaci w obce istoty czy roboty. Jak dla mnie z powodzeniem można by zamieścić te informację wplecione w treść podręcznika.

Jaki jest Almanach Superbohaterów? To solidny podręcznik zawierający sporą dawkę użytecznych informacji. Całość została dodatkowo wydana w dość ciekawy sposób. Jeśli ktoś chce pograć „pelerynkami” na mechanice Savage Worlds – polecam.

Moja ocena: 4/6