Overclocked

OVERCLOCKEDLedwo skończyłem recenzować Barrow Hill a na biurku już wylądowała kolejna propozycja od Nicolas Games. Tym razem nosi tytuł Overclocked i również jest przygodówką. Osadzono ją jednak we współczesności. Nie pozostało mi nic innego jak sprawdzić, co tym razem zaserwowano Graczom.

Oznaczenie PEGI dla gry ustalono na 16+. Oznacza to, że w Overclocked ukazana jest przemoc, używki oraz zastosowano wulgarne słownictwo. Nie ukrywam, bardzo mnie to ucieszyło – nie wyobrażam sobie thrillera pozbawionego tych elementów. Zresztą już sama okładka budzi pozytywne odczucia. Utrzymana w chłodnej kolorystyce, ukazuje głównych bohaterów opowieści. W środku za to skromnie – jedynie instrukcja i płyta DVD. Za niecałe 80 złotych spodziewałem się jednak nieco więcej. Poradnik do gry – dla osób, które się „zablokują” – dostępny jest na stronie dystrybutora. Instrukcja wykonana jest starannie, nie ma literówek, wszystkie niezbędne informacje podane są przystępnie.

Overclocked, jak już wspomniałem, osadzona jest we współczesności, konkretnie akcja dzieje się w Nowym Jorku w listopadzie 2007 roku. Przybywamy do miasta jako Dave McNamara, rządowy psychiatra oddelegowany do zbadania nietypowej sprawy. W odstępie paru dni, służby porządkowe odnajdują piątkę młodych ludzi. Żadna z tych osób nie pamięta ostatnich wydarzeń, za to zdradza objawy silnego załamania nerwowego. Umieszczeni w szpitalu psychiatrycznym czekają na naszego bohatera. Intro do gry ukazuje właśnie jedną z „pacjentek” Dave’a. Co dziwi – gra prezentuje się lepiej pod względem graficznym niż filmik wprowadzający.

Sama gra powstała w trzech wymiarach, co nie jest standardem jeśli idzie o przygodówki. Na szczęście tym razem autorzy popisali się – modele postaci są ładne, a miejsca po których się poruszają tworzą odpowiedni nastrój podczas rozgrywki. Oczywiście nie można liczyć na fajerwerki znane z najnowszych strzelanek, ale nie o grafikę przecież w tego typu pozycjach chodzi. Sterowanie przypomina to znane choćby z Syberii – postać bohatera ukazana została na ekranie i kierujemy nią za pomocą myszy. Dodatkowo kursor zmienia wygląd w momencie, gdy można na danej rzeczy wykonać jakąś akcję. Na dolnym pasku umieszczono zaś ekwipunek. Tutaj największą rolę odgrywa palmtop, który służy za telefon oraz podręczny dyktafon. A ten bardzo się przydaje podczas rozgrywki.

Fabuła w Overclocked prezentuje się nad wyraz ciekawie. Ciężko mi znaleźć więcej argumentów, nie zdradzając jednocześnie zbyt wiele z fabuły. Powiem tylko, że historia znalezionych osób jest dość zagadkowa, a cała intryga będzie przeplatać się z osobistymi problemami bohatera. Nieistotne z pozoru informacje stają się ważne w późniejszym etapie gry. A jak z trudnością zagadek? Wszystkie są logicznie skonstruowane, stąd „wyjadaczom” gra może wydać się nieco zbyt prosta. Szczególnie, że zaimplementowano do niej możliwość podświetlenia wszystkich aktywnych elementów na danej planszy poprzez wciśnięcie klawisza spacja. Skłamałbym jednak pisząc, że źle mi się grało. Sam zaś pomysł, by udostępnić możliwość nagrywania sesji terapeutycznych i puszczania ich innym leczonym jest bardzo dobry. Kolejną ciekawostką jest też sposób poznawania fabuły – dzieje się to od końca. Najpierw, poprzez rekonstrukcję, dowiadujemy się o najnowszych wydarzeniach, by potem wraz z postępem terapii cofać się coraz bardziej. To właśnie podczas tych „wspomnień” pokierujemy pozostałymi pacjentami, co jest przyjemną odmianą.

Niestety, nie jest to pozycja bez wad. Przede wszystkim, zagadki mogą się wydać zbyt łatwe – ja sam nie zablokowałem się ani razu, a nie uważam się za „wyjadacza”. Dodatkowo, w grze jest wiele wstawek filmowych. Owszem, są one ciekawie zrealizowane i często dostarczają nowych informacji niezbędnych do rozwiązania sprawy. Jednak grając ma się czasami wrażenie, że ogląda się film, w którym graczom oddano tylko niewielkie poletko do działania. Ostatnią rzeczą są same plansze – całość dzieje się w kilku miejscach, które przyjdzie nam wielokrotnie odwiedzać podczas prowadzenia leczenia. Może to znudzić niektórych graczy, nawet pomimo ładnej oprawy graficznej.

Gra mnie jednak zaskoczyła, tak jak i jej zakończenie. Owszem, posiada wyżej wymienione wady, ale bez wahania zagrałbym w nią ponownie. Fabuła mnie wciągnęła, a niezbyt trudne zagadki nie odrzuciły od zabawy. Szkoda tym bardziej tego, że za około 20 godzin gry przyjdzie zapłacić aż 80 złotych. Gdyby nie to wszystko, skłonny byłbym wystawić Overclocked wyższą ocenę – a tak, „tylko” 5. Polecam, to bardzo dobry thriller, oby takich więcej.

Grę do recenzji dostarczyła firma Nicolas Games.

Grafiki pochodzą ze strony dystrybutora gry.

Ocena: 5 / 6
Producent: House of Tales Entertainment GmbH
Wydawca: dtp AG / Anaconda
Dystrybutor PL: Nicolas Games
Data premiery: 26 października 2007
Data wydania PL: 27 marca 2008
Wymagania sprzętowe: Procesor 1,3 GHz, Karta graficzna z ShaderModel 1,1 lub nowsza, 1,5 GB wolnej przestrzeni na dysku twardym, 256 MB pamięci RAM (Windows 2000/ Windows XP), 512 MB pamięci RAM (Windows Vista), Karta dźwiękowa, napęd DVD, Klawiatura i mysz, System operacyjny Windows 2000/XP/Vista, DirectX 9.0c (dołączony do płyty z grą).
Graliśmy na: Mobile AMD Sempron 3400+, 2048 MB RAM, ATI Mobility Radeon X1600 256 MB
I…: zero problemów

Redakcja: Beata ‚teaver’ Kwiecińska-Sobek
Pierwotnie opublikowano na: http://gry.polter.pl/Overclocked-c16756