Zasady komunikacji

Zawarte tutaj informacje dotyczą przede wszystkim komunikatorów internetowych (sieć jabber, gg). Dla łatwiejszego odbioru podzieliłem ten tekst na podpunkty. Część z nich zapewne pokrywa się z dość dobrze znanym tekstem na stronie Roberta Manka. Oczywiście tekst ten odnosi się tylko i wyłącznie do komunikacji z moją skromną osobą.

1. Jeśli się nie znamy, przedstaw się. Nie pisz tylko „jol” albo „siema ziomal”. Takie odzywki zapewnią Ci tylko i wyłącznie dodanie do listy zablokowanych.

2. Jeśli jestem dostępny i się nie odzywam, nie popędzaj i nie smęć. Napisałeś raz – starczy. To, że komunikator jest ustawiony na tryb „dostępny” znaczy tylko tyle, że mam włączony komputer. Nie oznacza to wcale, że przy nim siedzą albo że mam czas na rozmowy.

3. Jeśli się już do mnie odzywasz, mniej po temu jakiś konkretny cel. Pewnie, ze znajomymi mogę gadać o wszystkim i niczym. Ale o dziwno, to właśnie ze znajomymi głównie mam tematy do rozmów. Jeśli więc nie znamy się, najlepiej zaraz po przedstawieniu się powiedz w skrócie co chcesz.

4. Jeśli się już odezwałeś – napisz konkretnie o co chodzi. Pytanie czy jestem zostanie zignorowane. Będę, to odpisze.

5. Jeśli masz do mnie pisać jak „ShAlOnA TsHyNaStKa” albo stosować nowo-mowę (tesh, jush), to lepiej się nie odzywaj. Jedyne co osiągniesz, to ignorancja. Wymagam szacunku. Ja szanuję Ciebie, Ty szanujesz mnie. Pisząc w ten sposób nie tylko pokazujesz, że jesteś idiotą, ale także, że masz gdzieś zasady języka polskiego.

6. Nie toleruję żadnych łańcuszków. Nic mnie nie interesuje, że ktoś głoduje. Jak będą chciał pomóc, to sam znajdę sobie na to sposób. A to, że ktoś jest na tyle głupi i wierzy w to, że coś mu się otworzy (zamruczy, uśmiechnie) jak wyśle ludziom taki łańcuszek, to tylko kwalifikuje taką osobę na listę zbanowanych.

7. W komunikacji nie stosuję polskich znaków. Jeśli jednak ktoś je wklepuje, to jeśli tylko stosuje odpowiednie kodowanie znaków (ISO), to w niczym mi to nie przeszkadza.

8. Nie dostaniesz mojego zdjęcia tak samo jak ja nie chcę Twojego.

9. Pamiętaj, nie każdy ma Windowsa. Jeśli chcesz mi wysłać jakiś załącznik, upewnij się, że wysyłasz go w jakimś otwartym formacie zapisu danych (.doc to nie jest otwarty format, ale do zaakceptowania). Programów exe nie wysyłaj, chyba że sam o to poproszę.

To chyba tyle. Przynajmniej na razie. A co z tymi, których już znam? Cóż, oni zapewne wiedzą jak rozmawiać, skoro są już na mojej liście znajomych.