Simple Site Engine

sse_logo-1Dawno nic nie było, czas więc się odezwaę. Simple Site Engine, czyli w skrócie SSE. Cóż to jest takiego? Ano historia tego tworu jest dość zabawna. Niektórzy, co śledzą komentarze, zauważyli pewnie wpisy osoby o nicku Migo (literówkę w nicku pominę). Znajomy informatyk wlazł ze swoimi buciorami na moją ambicję, krytykując ostro stosowanie gotowego silnika do budowy strony domowej. Nie powiem, dało mi to do myślenia.


Myślałbym pewnie dłużej gdyby nie drugi fakt. Dziewczyna postanowiła założyć bloga. Wszystkie serwisy blogowe odrzuciła, zaś WordPressa uznała za ‚przekombinowanego’. Tak, to mi dało do myślenia jeszcze bardziej. Skoro Ona by chciała jakiś silnik, a i mnie uwiera bucior na ambicji, to co można zrobić? Ano napisać własny silnik bloga. Tym też właśnie ma być SSE. Jednak podjąłem pewne postanowienia. Przede wszystkim, będzie dużo ‚lżejszy’ i mniej ‚zbajerowany’ niż wordpress. Dodatkowo, podstawową funkcjonalnością ma być blog i strony statyczne. Cała reszta będzie powstawać jako osobne moduły, dołączane na życzenie użytkownika.

Oczywiście, cała zabawa wymaga sporo czasu i niejakiej wiedzy z zakresu PHP i MySQL. Na szczęście nie robię tego sam. Pomaga mi ShenDu, który też niewiele już pamięta z programowania w PHP. Więc dobraliśmy się idealnie. Co już jest? Mamy mapę drogową, dzięki której jasno widzimy, co już jest, a co zostało. Od wersji 0.4 zaś planujemy robić zamknięte testy na paru osobach, co pozwoli wyeliminować dotychczasowe błędy oraz zwiększyć przejrzystość systemu.

Czy ukończymy projekt? Tak, może nie będzie tak wielki jak jest w założeniach, ale blog i strony statyczne na pewno będą działać.

Tagi: